*
2 Sierpień 2011
Już mogę oglądać zdjęcia;
Czy już wiesz, dlaczego nie zdałaś?
Popatrz tylko na twarze tych kobiet.
Już mogę oglądać zdjęcia;
Czy już wiesz, dlaczego nie zdałaś?
Popatrz tylko na twarze tych kobiet.
Jedno wstaje w nocy. W koszuli nocnej człapie po wodę
do kuchni, po omacku. Drugie nasłuchuje.
Denerwuje go to człapanie, jest rozbudzony, rozdrażniony,
mruczy coś niecierpliwie.
Ale nagle zjeża mu się włos.
Czy to człąpanie jest prawdziwe, czy już tylko we wspomnieniu,
w przeszłości, w nieistnieniu?
Jest prawdziwe! Człapie naprawdę, więc wciąż jeszcze są razem.
Wdzięczny i pogodzony zapada znowu w swój wątły sen.
Julia Hartwig
z tomu "Zawsze od nowa"
Pociąg nocny Kraków – Lwów. Nawet nie zdążyłam się przespać, mimo że sleepingi bardzo eleganckie, schludne i w pełni zelektronizowane. Tak szybko przyjechaliśmy albo straciłam poczucie czasu. O szóstej rano pociąg miał być we Lwowie, tymczasem ledwie nadeszła piąta, a pan z obsługi zaczął ogłaszać, że już pora wysiadać. No tak, zmiana czasu. Na granicy trzeba było przesunąć wskazówkę o jedną godzinę do przodu. Następnym razem będę pamiętać. Może…
Lekko nieprzytomna robię rekonesans dworca. Właściwie trudno odczuć, że jest się już za granicą innego państwa. Wszystko jest podobne, tylko dzieje się jakby w nieco zwolnionym tempie. Ludzie są powolniejsi i nie przepychają się w tłumie. Twarze takie same albo bardzo podobne. Więcej kobiet czesze włosy w koński ogon. I oczywiście w okienkach kasowych i bagażowych trzeba porozumiewać się po ukraińsku lub rosyjsku.
Wśród podróżnych daje się słyszeć charakterystyczne ukraińskie bezokoliczniki zakończone na – „ty”.
Lwowski dworzec zbudowany jest w stylu klasycystycznym, wzniesiony w latach 1899-1904 według projektu Władysława Sadłowskiego. Fasada utrzymana jest w stylu renesansowo-secesyjnym, z przeszklonym dachem arkadowym. W latach 1946-1951 poczekalnie stały się socrealistyczne. Dworzec jest przyjazny ludziom – wszędzie łatwo trafić: na perony, do „sal wypoczynku”, do toalety, przechowalni bagażu, kasy, kawiarni. I, oczywiście, do wyjścia na miasto. Jest sala internetowa; można też skorzystać z kabin prysznicowych.
Lwów posiada połączenia kolejowe z Berlinem, Budapesztem, Belgradem, Krakowem oraz … Władywostokiem.
W dworcowej kawiarni mówię: „Poproszę czaj i cukor”. Chyba powinnam była powiedzieć
„z sacharem”, bo otrzymuję herbatę i czekoladowy cukierek w zielonym złotku. Ale herbata i tak jest słodka, w dodatku z cytryną; niewyobrażalnie lekka. Znajdują się tu dwie poczekalnie: pierwsza – z klimatyzacją – płatna, druga bezpłatna i oczywiście bez specjalnych udogodnień, za to z muchami.
Mimo bardzo wczesnej pory w sali internetowej przebywa bardzo dużo młodych ludzi. Nie wyglądają na podróżnych; może przychodzą tutaj po prostu jak do kawiarenki internetowej.
Wychodzę na miasto i idę w kierunku placu Kropiwnickiego. Ulice są szerokie i rozległe; niskie – lecz bez melancholii. Pogoda sierpniowa.
P.S. Jednak dobrze powiedziałam: cukier to po ukraińsku cukor.
Uważaj
Twoje sny są widoczne
dla innych
tak jak ta
taksówka teraz
Noc. Mijasz
Vogue in the City
uważaj
Bezbarwny tusz do rzęs
klej do policzków
Różowa pomadka
ordynarna nawilżająca
na ustach tej dziewczyny
W kącikach ust ma nadmiar
Zostałeś oznaczony na zdjęciu
przez narzeczoną szefa
/Szef ma narzeczoną/
Jak to? Przecież to ja
jestem szefem
Nie zostałeś odznaczony
na biurku poranna kawa
bez cukru
Nie zauważyłeś.
przystanek 15. Różnorodnosć form skalnych (1220 m n.p.m.)
Na Bukowym Berdzie występuje ponad dwukilometrowy odcinek skalistego grzbietu – najdłuższy w całych Bieszczadach Zachodnich. Dawni gospodarze tego terenu – bojkowie – terminem "berdo" określali przede wszystkim grzbiet (grzebień) górski. Ponadto "berdo" oznaczało również: strome skały, przepaść, duży kamień lub osuwisko.
Źródło: A. Kucharzyk, St. Kucharzyk, K. Predki, R. Prędki "Przewodnik. Ścieżka przyrodnicza Bukowe Berdo"
Przystanek 5A. Świerk i buk w bieszczadzkich lasach (970 m n.p.m.)
Od dłuższego czasu wędrujemy przez las, gdzie buki przeplataja się ze świerkami (…) Trzeba pamiętać, że na składzie gatunkowym współczesnych drzewostanów zaważyły różnorodne czynniki, poczynając od holoceńskich wędrówek drzew w okresie po ustąpieniu lodowca z ziem Polski, aż do kilkusetletniej gospodarki człowieka.
Buk w Bieszczadach występuje wszędzie. Nie jest zbyt wybredny, więc zajmuje różnorodne siedliska. wraz z wysokością nad poziomem morza udział buczyn wyraźnie się zwiększa, gdyż w tych warunkach siedliskowych jedynie jawor może być gatunkiem konkurencyjnym dla buka. Trzeba przy tym zaznaczyc, że jest to stosunkowo "nowy" przybysz, gdyż pojawił się w Bieszczadach dopiero cztery tysiące lat temu.
Świerk zajmuje tu drugie miejsce, jednak większość drzewostanów świerkowych ma charakter sztuczny (…)
Górna granica lasu w Bieszczadach ma specyficzny charakter, gdyż w przeciwieństwie do innych pasm karpackich tworzą ją lasy bukowe, a nie świerkowe. Taka postać granicy lasu jest ukształtowana przez warunki środowiska i działalność człowieka. Pierwotnie lasy bukowe sięgały o wiele wyżej, przypuszczalnie do około 1250 m n. p. m., jednak wielowiekowa gospodarka pasterska na połoninach przyczyniła się do znacznego obniżenia naturalnego zasięgu lasu.
Źródło: A. Kucharzyk, St. Kucharzyk, K. Prędki, R. Prędki "Przewodnik. Ścieżka przyrodnicza Bukowe Berdo",
Ośrodek Naukowo-Dydaktyczny Bieszczadzkiego Parku Narodowego, Ustrzyki Dolne 2004
Lato w Szumenie. Wielki Presław. Na skrzyżowaniu dróg z Sofii do Warny, z Ruse do Burgas i z Silistry do Jambołu, leży na Płaskowyżu Szumeńskim nad rzeką Porojona. W IV w. p.n.e. kwitła osada tracka, którą w II w. zajęli Rzymianie, a w VII w. osiedliły się plemiona słowiańskie, a także przybył lud chana Asparucha (…) Szumen, pobliski Presław, Madara i Pliska to kolebka kultury (…).
- Pani, co się stało?
- Nic.
- Język polski jest bardzo podobny do ukraińskiego.
- Tak, ale chyba jest bardziej twardy.
- Ee, nie.
W mieście stacjonowały internowane po Wiośnie Ludów oddziały powstańcze Węgrów i Polaków, wśród nich Lajos Kossuth, Józef Bem, Henryk Dębiński i Zygmunt Miłkowski. Wtedy w Szumenie powstały pierwsze bułgarskie instytucje kulturalne: teatr, czytelnia ludowa i orkiestra symfoniczna. Pierwsze przedstawienia inscenizowali polscy i węgierscy żołnierze. W 1855 r. Fr. Sokulski założył pierwszą w Bułgarii linię telegraficzną: Stambuł-Adrianopol-Szumen.
Źródło: Z. Siewak-Sojka Przewodnik Ilustrowany Bułgaria